Wielbiciele krwawych rzeźni, mieszkający na terenie Wielkiej Brytanii, nie będą mogli kupić gry Manhunt 2. Tamtejsza BBFC (nadająca grom i filmom klasyfikację wiekową) odmówiła sklasyfikowania tej produkcji, co oznacza że nie może być dopuszczona do sprzedaży. Decyzję podjęli wspólnie szefowie BBFC Sir Quentin Thomas, Lord Taylor of Warwick oraz Janet Lewis-Jones (to na wypadek, by gracze wiedzieli komu „podziękować” za tą przysługę).
W wydanym oświadczeniu można przeczytać, że gra jest zbyt brutalna, a jej motywem przewodnim jest bezwzględne zabijanie. Tytuł epatuje sadyzmem oraz brutalnością, bez żadnych alternatyw dla grającego, więc nie może być sprzedawany.
Brytyjczycy będą więc musieli sprowadzać grę z innych krajów, chyba że nie zostanie dopuszczona do sprzedaży w całej Europie.