Hollywoodzki aktor mógłby z powodzeniem prowadzić szkolenia z zakresu budowy i rozwoju marki. George Clooney właśnie stoi przed przełomowym momentem dla jednej z nich, Casamigos – sprzedaży za niebagatelną sumę 4 mld złotych!
Wszystko zaczęło się od miłości do tequilli – George Clooney wraz z dwójką znajomych – Rande Gerberem i Mikem Meldmanem postanowili wyprodukować alkohol swoich marzeń, którym obdarowywaliby również swoich przyjaciół i rodzinę. Szybko jednak okazało się, że zainteresowanie przerosło ich najśmielsze oczekiwania, co skłoniło partnerów do zdobycia odpowiedniej licencji i wprowadzeniu produktu na rynekw 2013 roku.
– To od razy wypaliło. Teraz jesteśmy najszybciej rosnącą marką tequili ultra-premium w kraju – mówił Gerber w listopadzie w CNBC.
Brytyjska spółka Diaego odkupi markę Tequilli Casamigos w cigu nadchodzących miesięcy. W 2016 roku sprzedano 120 tys. skrzynek tequili Casamigos, którą oprócz Clooney’a tworzyli również Rande Gerber i Mike Meldman. Tegoroczna sprzedaż ma oscylować wokół 170 tys. skrzynek. Diageo, właściciel marek wysokoprocentowych alkoholi Johnnie Walker, Bulleit, Ketel One i Don Julio chce zamknąć transakcję w drugim półroczu.
– Gdyby ktoś spytał nas cztery lata temu czy mamy spółkę wartą miliard dollarów myślę, że żaden z nas by tego nie potwierdził – napisał Clooney. – To pokazuje wiarę Diageo w naszą spółkę i naszą wiarę w Diageo. Ale nigdzie się nie wybieramy. Wciąż będziemy częścią Casamigos. Zaczynając od kolejki dziś wieczór. Może dwóch – dodał.