{"id":65317,"date":"2007-03-06T06:00:00","date_gmt":"2007-03-06T05:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/mediarun.com\/index.php\/news-posts\/5-marca-1957-5-marca-2007-50-lat-minelo\/"},"modified":"2007-03-06T06:00:00","modified_gmt":"2007-03-06T05:00:00","slug":"5-marca-1957-5-marca-2007-50-lat-minelo","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/ludzie\/wywiad\/5-marca-1957-5-marca-2007-50-lat-minelo.html","title":{"rendered":"5 marca 1957 &#8211; 5 marca 2007. 50 lat min\u0119\u0142o&#8230;"},"content":{"rendered":"<p><P>Dla jednych by\u0142a to czytelnicza mi\u0142o\u015b\u0107 od pierwszego wejrzenia, dla innych kr\u00f3tka fascynacja, a dla pozosta\u0142ych wieloletni zwi\u0105zek okre\u015blany mianem wierno\u015bci a\u017c po gr\u00f3b. Estetyka, ideologia, forma i zawarto\u015b\u0107 tygodnika zmienia\u0142y si\u0119 jak w kalejdoskopie kolejnych wydarze\u0144 politycznych, kulturowych i spo\u0142ecznych. Pismo dorobi\u0142o si\u0119 2 594 numer\u00f3w. My zastanawiamy si\u0119, jak wygl\u0105da\u0142y migracje czytelnik\u00f3w, jak zmienia\u0142a si\u0119 ideologia tygodnika i jego pozycja na rynku, czym jest teraz Polityka i czym b\u0119dzie w przysz\u0142o\u015bci. <BR><BR>Polityka jest jednym z najd\u0142u\u017cej ukazuj\u0105cych si\u0119 na polskim rynku tygodnik\u00f3w. Poza ni\u0105 tak d\u0142ug\u0105 histori\u0105 mo\u017ce si\u0119 pochwali\u0107 tylko Przekr\u00f3j i Tygodnik Powszechny. Czy historia Polityki jest jedynie bogata, czy r\u00f3wnie\u017c imponuj\u0105ca? Czy autorzy, tacy jak Jerzy Urban i Mieczys\u0142aw F. Rakowski w gronie redaktor\u00f3w to duma tytu\u0142u? Sami dziennikarze zapewniaj\u0105, \u017ce odcinaj\u0105 si\u0119 od przesz\u0142o\u015bci, ale nie odwracaj\u0105 si\u0119 od niej. Jedno jest pewne- Polityka zawsze by\u0142a wa\u017cn\u0105 cz\u0119\u015bci\u0105 \u017cycia politycznego i spo\u0142ecznego, szukaj\u0105c mi\u0119dzy zakr\u0119tami historii i ideologii miejsca dla siebie. <BR><BR>Sam redaktor naczelny, Jerzy Baczy\u0144ski, pisze na stronie internetowej tytu\u0142u&nbsp;&#8211; Polityka mia\u0142a &#8220;paskudny pocz\u0105tek&#8221; i nosi na sobie grzech wczesnego urodzenia. W stopce redakcyjnej pierwszego numeru figuruj\u0105 nazwiska 8 cz\u0142onk\u00f3w KC PZPR.&nbsp; Tygodnik na dobre zaistnia\u0142 na rynku pod kierownictwem Mieczys\u0142awa Rakowskiego. Wtedy to tytu\u0142 popiera\u0142 kierownicz\u0105 rol\u0119 partii i socjalizm, a przedmiotem licznych reporta\u017cy by\u0142y zjazdy i wydarzenia istotne z punktu widzenia partii. W kolejnych latach stanowisko pisma znacz\u0105co si\u0119 zmieni\u0142o i Polityka sta\u0142a si\u0119 tytu\u0142em wr\u0119cz opozycyjnym dla w\u0142adzy. Teraz&nbsp; aspiruje do miana&nbsp;&#8211; najwi\u0119kszego tygodnika politycznego w kraju i najwa\u017cniejszego pisma polskiej inteligencji&nbsp;&#8211; zapewnia naczelny w wydaniu jubileuszowym. <BR><BR>Dr W\u0142odzimierz G\u0142odowski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego pytany o pocz\u0105tki pisma, odpowiada: &#8211; Od pocz\u0105tku swojego powstania a\u017c do po\u0142owy lat 70. Polityka wyprzedza\u0142a swoje czasy, co nieprzychylne jej osoby t\u0142umaczy\u0142y socjotechnicznym statusem pisma limitowanego, kt\u00f3remu Wydzia\u0142 Prasy KC i cenzura celowo zezwala\u0142y na wi\u0119ksz\u0105 samodzielno\u015b\u0107 by uwiarygodnia\u0142o pozosta\u0142\u0105 cze\u015b\u0107, ostro cenzurowanej prasy. Nawet je\u015bli tak by\u0142o, to dziennikarze tygodnika potrafili t\u0119 wi\u0119ksz\u0105 swobod\u0119 wykorzysta\u0107 do &#8222;wychowania&#8221; sobie inteligentnego, krytycznego i relatywnie samodzielnego my\u015blowo pokolenia czytelnik\u00f3w.<BR><BR>Dr G\u0142odowski pytany przez nas, jak pismo z takim ci\u0119\u017carem historycznym na swoich barkach mog\u0142o utrzyma\u0107 si\u0119 na rynku odpowiada: &#8211; Wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce pismo z takim obci\u0105\u017ceniem w postaci historii nie przetrwa w nowych realiach po 1989 r.&nbsp;Jednak ku zaskoczeniu swoich przeciwnik\u00f3w, tygodnik&nbsp; zdo\u0142a\u0142&nbsp; utrzyma\u0107 wysoki poziom merytoryczny i formalny, odm\u0142odzi\u0107 zesp\u00f3l redakcyjny, stworzy\u0107 mocne podstawy finansowe, a nawet sta\u0107 si\u0119 jedn\u0105 ze znacz\u0105cych multimedialnych firm.<BR><BR>Wed\u0142ug danych ZKDP w roku 2006 \u015brednia sprzeda\u017c od stycznia do listopada wynios\u0142a 167 tys. egzemplarzy, a \u015bredni nak\u0142ad pisma 265 tys. Z bada\u0144 prasowych wynika, ze lektur\u0119 przynajmniej jednego wydania Polityki w miesi\u0105cu deklaruje 2,4 mln Polak\u00f3w powy\u017cej 15 roku \u017cycia. W wi\u0119kszo\u015bci to m\u0119\u017cczy\u017ani czytaj\u0105 tygodnik. Stanowi\u0105 ponad 55 proc og\u00f3\u0142u deklaruj\u0105cych lektur\u0119. Ciekawa jest struktura wiekowa czytelnik\u00f3w, bowiem 19 proc. spo\u015br\u00f3d wszystkich czytaj\u0105cych to osoby mi\u0119dzy 15 a 24 rokiem \u017cycia, 22 proc. to czytelnicy w wieku 25-34, 15 proc. to przedzia\u0142 wiekowy 35-44, a 24&nbsp; proc. stanowi\u0105 osoby powy\u017cej 54 roku \u017cycia. Warto doda\u0107, \u017ce ponad 60 proc. czytelnik\u00f3w ma wykszta\u0142cenie wy\u017csze.<BR><BR>Profesor Stanis\u0142aw Mocek z Collegium Civitas, autor ksi\u0105\u017cki &#8220;Dziennikarze po komunizmie. Elita medi\u00f3w w \u015bwietle bada\u0144 spo\u0142ecznych&#8221; pytany o to, czy Polityka jako magazyn ma sw\u00f3j charakter, a je\u015bli tak, to jaki, odpowiada: &#8211; Polityka jako jedno z niewielu pism tygodniowych zachowa\u0142a sw\u00f3j charakter, kt\u00f3ry wywodzi si\u0119 z tradycyjnego etosu inteligenckiego, z powiewem lewicowo\u015bci i niezale\u017cno\u015bci my\u015blenia &#8211; otwartego, nieza\u015bciankowego i nieprowincjonalnego, elitarnego, ale zrozumia\u0142ego dla ambitnego, nawet \u015brednio wykszta\u0142conego czytelnika. <BR><BR>Zastanawiaj\u0105ce jest, czy istnieje specyficzny j\u0119zyk Polityki, profil dziennikarzy do niej pisz\u0105cych i oczywi\u015bcie czytelnik\u00f3w. &#8211; J\u0119zyk tego pisma jest niebanalny, niepowierzchowny, ale i przyst\u0119pny dla humanistycznie nastawionej warstwy czytelnik\u00f3w, poszukuj\u0105cych bardziej pog\u0142\u0119bionej analizy rzeczywisto\u015bci i wiedzy o otaczaj\u0105cym \u015bwiecie. Wed\u0142ug tej formu\u0142y odbywa si\u0119 dob\u00f3r dziennikarzy i redaktor\u00f3w, nale\u017c\u0105cych do r\u00f3\u017cnych pokole\u0144: niekt\u00f3rych pochodz\u0105cych z redakcji &#8222;przedtransformacyjnej&#8221; i takich, kt\u00f3rzy do\u0142\u0105czali w r\u00f3\u017cnych etapach przemian po 1989 roku &#8211; t\u0142umaczy profesor Stanis\u0142aw Mocek. <BR><BR>Dr W\u0142odzimierz G\u0142odowski dodaje, \u017ce Polityka jest tygodnikiem opinii, wyr\u00f3\u017cniaj\u0105cym si\u0119 wysokim poziomem merytorycznym i dba\u0142o\u015bci\u0105 o form\u0119. J\u0119zyk pisma, zawsze staranny, opiera si\u0119 prasowej modzie na skr\u00f3towo\u015b\u0107 i&nbsp; zwarto\u015b\u0107 co jego zdaniem jest zalet\u0105, cho\u0107 na tle j\u0119zykowej, do\u015b\u0107 powszechnej tendencji- zalet\u0105 nieco anachroniczn\u0105 &#8211; twierdzi medioznawcza UW.<BR><BR>Polityka jest tak\u017ce pismem autorskim co znaczy, \u017ce czytamy go przede wszystkim dla autor\u00f3w, kierowani ciekawo\u015bci\u0105, co w tym tygodniu ma do powiedzenia Janina Paradowska, Daniel Passent. Ludwik Stomma, Zdzis\u0142aw Pietrasik, Miros\u0142aw P\u0119czak czy inni autorzy. Tej autorskiej formule sprzyja do\u015b\u0107 stabilny sk\u0142ad zespo\u0142u redakcyjnego,. Dodajmy zespo\u0142u ludzi o wyra\u017anie podobnych pogl\u0105dach, systemie warto\u015bci &#8211; t\u0142umaczy dr G\u0142odowski.<BR><BR>Bez w\u0105tpienia Polityka ma mocn\u0105 pozycj\u0119 na rynku. Z czego ona wynika? Profesor Stanis\u0142aw Mocek t\u0142umaczy to tym, \u017ce z jednej strony posiada ona grono lojalnych i przywi\u0105zanych do pisma czytelnik\u00f3w, z drugiej nie posz\u0142a na pokus\u0119 czystej komercji &#8211; obni\u017cenia poziomu i jako\u015bci pisma w celu zwi\u0119kszenia czytelnictwa. Polityka w pewnym sensie jest emanacj\u0105 z\u0142o\u017conej historii PRL: powsta\u0142a na fali destalinizacji, w latach 60.i 70. cieszy\u0142a si\u0119, w du\u017cym stopniu ze wzgl\u0119du na osob\u0119 redaktora naczelnego M.F. Rakowskiego znacznym &#8211; jak na ten okres &#8211; zakresem niezale\u017cno\u015bci w my\u015bleniu i rzetelno\u015bci dziennikarskiej. W latach 80. z powodu odej\u015bcia z redakcji wielu znakomitych pi\u00f3r przechodzi\u0142a kryzys, kt\u00f3ry dotkn\u0105\u0142 generalnie \u015brodowiska dziennikarskie i dziennikarzy, podzielonych, lojalnych wobec w\u0142adzy i wyrzuconych poza margines oficjalnego nurtu medialnego. Pismo odnalaz\u0142o si\u0119 w nowej rzeczywisto\u015bci ustrojowej prawdopodobnie ze wzgl\u0119du na niekoniunkturalny charakter i niekonformistyczny stosunek do polityki, w\u0142adzy i spo\u0142ecze\u0144stwa. Dlatego te\u017c jest wci\u0105\u017c atrakcyjne zar\u00f3wno, dla czytelnika, kt\u00f3ry pami\u0119ta je w minionym formacie i dawnej szacie w poprzednich dziesi\u0119cioleciach, jak i czytelnika m\u0142odego, poszukuj\u0105cego pisma w znacznie mniejszym stopniu od innych eksponuj\u0105cego w\u0105tki sensacyjno-rozrywkowe. Je\u015bliby dzieli\u0107 polskie dziennikarstwo &#8211; jak postulowa\u0142 Kapu\u015bci\u0144ski &#8211; na ni\u017csze i wy\u017csze, tak jak dzieli si\u0119 kultur\u0119 na masow\u0105, popularn\u0105 i elitarn\u0105 Polityka zdecydowanie pozostaje w s\u0142u\u017cbie tego drugiego modelu&nbsp;&#8211; odpowiada profesor Collegium Civitas. <BR><BR>Jaki wizerunek w oczach medioznawc\u00f3w ma obecnie Polityka i co czeka j\u0105 w przysz\u0142o\u015bci? Dr G\u0142odowski odpowiada: &#8211; Moim zdaniem pismo ostatnio traci impet. Brakuje mu nowych pomys\u0142\u00f3w, staje si\u0119 pismem zbyt kieruj\u0105cym si\u0119 w stron\u0119 historii (m\u0142ode pokolenia nie pasjonuj\u0105 si\u0119 ju\u017c tak bardzo przesz\u0142o\u015bci\u0105). Stabilno\u015b\u0107 zespo\u0142u mo\u017ce by\u0107 tak\u017ce jego wad\u0105- pismu zagra\u017ca duszenie si\u0119 we w\u0142asnym sosie. Bez stworzenia systemu dop\u0142ywu \u015bwie\u017cej krwi, tygodnik b\u0119dzie obni\u017ca\u0142 swoje notowania. Na tle dominuj\u0105cego coraz bardziej modelu dziennikarstwa informacyjnego, skr\u00f3towego, merytorycznego, styl redagowania Polityki mo\u017ce by\u0107 traktowany jako nieco anachroniczny. Bo nieco anachroniczni s\u0105 ludzie kieruj\u0105cy dzi\u015b redakcj\u0105, przez&nbsp; z\u0142o\u015bliwych krytyk\u00f3w okre\u015blani jako zadufani, zadowoleni z siebie mieszka\u0144cy wie\u017cy z ko\u015bci s\u0142oniowej. <BR>\u015amia\u0142o mo\u017cna jednak powiedzie\u0107, \u017ce Polityka ma swoj\u0105 mark\u0119. Znawcy pytani, z czego to wynika, odpowiadaj\u0105, \u017ce z legitymizacji historycznej. Profesor Mocek twierdzi, \u017ce tygodnik jest pismem zakorzenionym w historii skomplikowanej i trudnej, ale te\u017c tytu\u0142em podlegaj\u0105cym prostej zasadzie marketingowej &#8211; nie nale\u017cy by\u0107 wy\u0142\u0105cznie innym, ale przede wszystkim jedynym. <\/P><br \/>\n<P>Czy Polityka jest na rynku prasowym pismem jedynym w swoim rodzaju? Na to pytanie z pewno\u015bci\u0105 odpowie ka\u017cdy. Zar\u00f3wno ten, kto do\u015bwiadczy\u0142 przelotnego romansu z tytu\u0142em, jak i ten, kto jest z nim w wieloletnim zwi\u0105zku. To przecie\u017c jedno z nielicznych ma\u0142\u017ce\u0144stw, kt\u00f3re pozbawione jest zobowi\u0105za\u0144 i nieprzyjemnych konsekwencji. <\/P><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"50-lecie, czyli z\u0142ote gody tygodnika Polityka z jej czytelnikami. Za\u015blubiny mia\u0142y miejsce 5 marca 1957 r, kiedy to ukaza\u0142 si\u0119 pierwszy numer.","protected":false},"author":1,"featured_media":65318,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"csco_display_header_overlay":false,"csco_singular_sidebar":"","csco_page_header_type":"","csco_page_load_nextpost":"","csco_post_video_location":[],"csco_post_video_location_hash":"","csco_post_video_url":"","csco_post_video_bg_start_time":0,"csco_post_video_bg_end_time":0,"footnotes":""},"categories":[45],"tags":[912,1357],"class_list":{"0":"post-65317","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","5":"has-post-thumbnail","7":"category-wywiad","8":"tag-przekroj","9":"tag-zkdp","10":"cs-entry","11":"cs-video-wrap"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65317","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=65317"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/65317\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/65318"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=65317"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=65317"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=65317"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}