{"id":107379,"date":"2004-01-27T06:00:00","date_gmt":"2004-01-27T05:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/mediarun.com\/index.php\/news-posts\/pisarz-slyszy-wiecej\/"},"modified":"2004-01-27T06:00:00","modified_gmt":"2004-01-27T05:00:00","slug":"pisarz-slyszy-wiecej","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/marketing\/pr\/pisarz-slyszy-wiecej.html","title":{"rendered":"Pisarz s\u0142yszy wi\u0119cej"},"content":{"rendered":"<p><P>Na pocz\u0105tku trzeciego tysi\u0105clecia w Warszawie mieszka\u0142 pewien pisarz, kt\u00f3ry nie radzi\u0142 sobie ze \u015bwiatem. Do stolicy przeni\u00f3s\u0142 si\u0119 z Krakowa, pisa\u0142 felietony w &#8222;Polityce&#8221;, p\u00f3\u017aniej dosta\u0142 nagrod\u0119 NIKE, a jeszcze p\u00f3\u017aniej trafi\u0142 do kronik towarzyskich i prasy kobiecej, a ka\u017cda jego ksi\u0105\u017cka stawa\u0142a si\u0119 wydarzeniem. Znaczy, \u017ceby sparafrazowa\u0107 owego pisarza, jako\u015b sobie radzi\u0142, cho\u0107, o czym za chwil\u0119, w pewnym sprawach nie radzi\u0142 sobie w og\u00f3le, w innych natomiast radzi\u0142 sobie nadzwyczajnie.<BR><BR>Najwy\u017cszy czas przyzna\u0107 si\u0119. Fraz\u0119 o pisarzu, kt\u00f3ry na pocz\u0105tku trzeciego tysi\u0105clecia mieszka\u0142 w Warszawie i nie radzi\u0142 sobie ze \u015bwiatem, wzi\u0105\u0142em z nowej ksi\u0105\u017cki Jerzego Pilcha. T\u0105 w\u0142a\u015bnie fraz\u0105 zaczyna si\u0119 i ko\u0144czy &#8222;Miasto utrapienia&#8221;. Tyle \u017ce w wersji oryginalnej mowa jest o &#8222;m\u0142odym cz\u0142owieku&#8221;, czyli Patryku Wojewodzie, rocznik 1976, studiuj\u0105cym prawo, pochodz\u0105cym z Granatowych G\u00f3r i posiadaj\u0105cym pewien niezwyk\u0142y dar. Dar podobny do autora powie\u015bci. Jerzy Pilch s\u0142yszy mianowicie wi\u0119cej ni\u017c inni pisarze, dlatego potrafi pisa\u0107 teksty (zar\u00f3wno felietony jak i proz\u0119), kt\u00f3re si\u0119 podobaj\u0105. Takie jak &#8222;Miasto utrapienia&#8221;. Dlatego nie mam najmniejszych w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce b\u0119dzie to bestseller.<BR><BR>Patryk Wojewoda odkrywa, \u017ce po d\u017awi\u0119ku klawiszy wybieranych w bankomacie jest w stanie rozpozna\u0107 kod PIN do karty. P\u00f3\u017aniej zreszt\u0105 okazuje si\u0119, \u017ce rozpoznaje nie tylko piny, \u017ce w og\u00f3le s\u0142yszy wi\u0119cej ni\u017c inni. Przez t\u0119 swoj\u0105 umiej\u0119tno\u015b\u0107 poznaje pewnego policjanta, kt\u00f3ry z kolei anga\u017cuje go w \u015bledztwo zwi\u0105zane z morderstwem w banku, a w zasadzie w Kredyt Banku, cho\u0107 ta nazwa w ksi\u0105\u017cce nie pada. \u00d3w policjant opowiada te\u017c Patrykowi o innym napadzie na bank. O tym, kt\u00f3ry mia\u0142 miejsce przed dok\u0142adnie 40 laty w Warszawie na ulicy Jasnej w Domu pod Or\u0142em. <BR><BR>To najs\u0142ynniejszy chyba napad rabunkowy czas\u00f3w PRL, kt\u00f3rego sprawc\u00f3w zreszt\u0105 nie wykryto. To, oczywi\u015bcie, nie jest przypadek, \u017ce do tego samego wydarzenia nawi\u0105zywa\u0142 w swoim &#8222;Wniebowst\u0105pieniu&#8221; Tadeusz Konwicki. &#8222;Miasto utrapienia&#8221; jest bowiem podobnie jak &#8222;Wniebowst\u0105pienie&#8221; powie\u015bci\u0105 bardzo warszawsk\u0105. To druga po felietonach z &#8222;Upadku cz\u0142owieka pod Dworcem Centralnym&#8221; ksi\u0105\u017cka pokazuj\u0105ca wrastanie Pilcha w stolic\u0119. I przyzna\u0107 trzeba, \u017ce to jest mocna strona tego dzie\u0142a. Pisarz potrafi pokaza\u0107 ogromny potencja\u0142 miasta i jego s\u0142abo\u015bci, brzydot\u0119 i przewrotn\u0105 urod\u0119, zachodni blichtr i wschodni akcent nabyty od przybysz\u00f3w.<BR><BR>M\u0142ody cz\u0142owiek przemierzaj\u0105cy na piechot\u0119 centrum Warszawy zauwa\u017ca wiele ciekawych rzeczy. Mo\u017ce dlatego, \u017ce te\u017c jest przybyszem. Z Granatowych G\u00f3r. To jest to samo miejsce co we wcze\u015bniejszych ksi\u0105\u017ckach Jerzego Pilcha &#8211; w &#8222;Innych rozkosze&#8221; czy &#8222;Tysi\u0105cu spokojnych miast&#8221; mo\u017cna je r\u00f3\u017cnie nazywa\u0107, ale wiadomo sk\u0105din\u0105d, \u017ce to Wis\u0142a, w kt\u00f3rej pisarz sp\u0119dzi\u0142 dzieci\u0144stwo. Nie tyle nawet istotna jest w tym wypadku geografia, co biografia, bo w ka\u017cdej z tych ksi\u0105\u017cek odnajdujemy galeri\u0119 podobnych postaci, kt\u00f3rym zmieniaj\u0105 si\u0119 jedynie nazwiska. Znowu jest to poczet zakr\u0119conych krewnych i zaprzyja\u017anionych z rodzin\u0105 bohatera sympatycznych orygina\u0142\u00f3w. Tym razem s\u0105 to: dziadek Jan Nepomucen, uwa\u017caj\u0105cy, \u017ce kto nie ma pieni\u0119dzy, tego B\u00f3g nie kocha i zabraniaj\u0105cy w zwi\u0105zku z tym wnukowi zostania papie\u017cem; ojciec &#8211; mistrz toast\u00f3w i wielbiciel ukrai\u0144skich prostytutek; matka &#8211; uzale\u017cniona od zakup\u00f3w na targu i wuj Karol Adolf, masarz doskona\u0142y.<BR><BR>Jest to niezgorsze grono dziwak\u00f3w. Dlatego nie powinno by\u0107 zaskoczeniem, \u017ce Patryk Wojewoda, nie tylko &#8222;s\u0142yszy inaczej&#8221;, ale ma te\u017c wiele dziwnych zwyczaj\u00f3w. Przydziela np. wszystkim kobietom punkty (w skali do 12 &#8211; t\u0119 najwy\u017csz\u0105 not\u0119 dosta\u0142a jedynie pewna blond prezenterka program\u00f3w informacyjnych). <BR><BR>Ma zwyczaj kara\u0107 siebie oraz innych za wyimaginowane wykroczenia. No i najgorsze. W g\u0142\u0119bi ducha wci\u0105\u017c marzy o tym, \u017ceby zosta\u0107 papie\u017cem. To pewnie przez ojca, kt\u00f3ry twierdzi, \u017ce po tym, jak Polaka wybrano na Stolic\u0119 Piotrow\u0105, poczu\u0142 si\u0119 jakby nasza reprezentacja wygra\u0142a mistrzostwa \u015bwiata. Oczywi\u015bcie w pi\u0142ce no\u017cnej. Naigrywaniom z naszego kultu papie\u017ca nie ma zreszt\u0105 w powie\u015bci Pilcha ko\u0144ca. W\u0142\u0105cznie z pomys\u0142em produkcji &#8222;podgardla papieskiego&#8221;. Jest to sk\u0105din\u0105d ca\u0142kiem zabawne, cho\u0107 mo\u017ce nie do samego ko\u0144ca. Ale je\u015bli chodzi o dowcip, to nie jest najgorzej albo wr\u0119cz jest bardzo dobrze, poza drobnymi wpadkami jak w wypadku Fundacji Dyma\u0107 po Ludzku. Mnie szczeg\u00f3lnie rozbawi\u0142o poszukiwanie narzeczonej pewnego Rosjanina na \u0142amach &#8222;Playboya&#8221;.<BR><BR>W sensie konstrukcyjnym &#8211; brak tu wyra\u017anej kulminacji, a poza tym mo\u017cna odnie\u015b\u0107 wra\u017cenie, jakby ksi\u0105\u017cka si\u0119 nie ko\u0144czy\u0142a, jakby losy bohater\u00f3w na chwil\u0119 zawieszono, a pisarz uda\u0142 si\u0119 na zas\u0142u\u017cony odpoczynek. W zwi\u0105zku z tym nie do ko\u0144ca jest te\u017c jasne przes\u0142anie powie\u015bci, cho\u0107 s\u0105 zapewne czytelnicy, dla kt\u00f3rych b\u0119dzie to zalet\u0105.<BR><BR>Mnie po lekturze &#8222;Miasta utrapienia&#8221; pozosta\u0142o wra\u017cenie, \u017ce wszyscy bohaterowie tej ksi\u0105\u017cki maj\u0105 jaki\u015b defekt, maj\u0105 czego\u015b w nadmiarze albo czego\u015b im brak. Po\u017c\u0105daj\u0105 za\u015b nieosi\u0105galnej harmonii. Tak jak dziewczyna Patryka Konstancja Wybryk, kt\u00f3ra pragnie mi\u0142o\u015bci, a wci\u0105\u017c spotyka r\u00f3\u017cnego typu impotent\u00f3w, albo ojciec bohatera pragn\u0105cy wyj\u0105tkowo\u015bci i przyt\u0142oczony zwyczajno\u015bci\u0105, kiedy stoj\u0105c w oknie agencji towarzyskiej zastanawia si\u0119, czy pope\u0142ni\u0107 samob\u00f3jstwo. Bo i to nale\u017cy doda\u0107, \u017ce jest w &#8222;Mie\u015bcie utrapienia&#8221; mn\u00f3stwo interesuj\u0105cych w\u0105tk\u00f3w damsko-m\u0119skich. Tak zatem, wszystko wskazywa\u0142oby na to, \u017ce na pocz\u0105tku trzeciego tysi\u0105clecia pisarz Jerzy Pilch nie radzi sobie ze \u015bwiatem w pewnej zasadniczej kwestii, w kt\u00f3rej nie radzi sobie wi\u0119kszo\u015b\u0107 my\u015bl\u0105cych ludzi, a mianowicie takiej, \u017ce \u017cycie nie przynosi nam spe\u0142nienia.<\/P><br \/>\n<P>Jerzy Pilch &#8222;Miasto utrapienia&#8221;, \u015awiat Ksi\u0105\u017cki, Warszawa 2004<\/P><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"W powie\u015bci Jerzego Pilcha &quot;Miasto utrapienia&quot; jest i ustrojowa transformacja, i nowe kapitalistyczne obyczaje, i polski kult papie\u017ca, i Adam Ma\u0142ysz, i zmieniaj\u0105ca si\u0119 Warszawa. Niech no jeszcze po tym jaki\u015b krytyk spr\u00f3buje twierdzi\u0107, \u017ce polscy pisarze nie potrafi\u0105 opisa\u0107 tego, co si\u0119 wok\u00f3\u0142 dzieje!","protected":false},"author":1,"featured_media":107380,"comment_status":"open","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"csco_display_header_overlay":false,"csco_singular_sidebar":"","csco_page_header_type":"","csco_page_load_nextpost":"","csco_post_video_location":[],"csco_post_video_location_hash":"","csco_post_video_url":"","csco_post_video_bg_start_time":0,"csco_post_video_bg_end_time":0,"footnotes":""},"categories":[9648],"tags":[],"class_list":{"0":"post-107379","1":"post","2":"type-post","3":"status-publish","4":"format-standard","5":"has-post-thumbnail","7":"category-pr","8":"cs-entry","9":"cs-video-wrap"},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107379","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=107379"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/107379\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/107380"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=107379"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=107379"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/mediarun.com\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=107379"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}