Mediarun.com

E-commerce nie nasila globalizacji

E-commerce nie nasila globalizacji i 1684 big

i Organizacji (CRITO) większość firm nie ma planów międzynarodowej ekspansji poprzez Internet. 


E-commerce nie stał się siłą wspomagającą globalizację, jak przewidywali specjaliści jeszcze klika lat temu. Zdaniem analityków z CRITO, firmy prowadzące działalność online są przede wszystkim zainteresowane wspomaganiem sprzedaży tradycyjnej oraz tworzeniem nowych kanałów komunikacji.


Badania wykazały, że coraz częściej e-biznes jest kojarzony z elektronicznym handlem business-to-business, czyli z sektorem, gdzie Internet jest najchętniej wykorzystywany jako platforma transakcji i wymiany informacji.


Podczas badań, specjaliści z CRITO zebrali dane z ponad 2 tys. firm z 10 krajów. Jedynie 15,3% badanych stwierdziło, że Internet umożliwił dotarcie do nieosiągalnych wcześniej rynków.


Autorzy raportu podkreślają, że większość przedsiębiorstw zrozumiało, że działania promocyjne online polegające na stworzeniu serwisu WWW to zbyt mało aby zaistnieć na szybko ewoluującym rynku elektronicznym. Ankietowani jako barierę w ekspansji międzynarodowej wymieniali także komplikacje prawne wynikłe z różnic w zasadach rozliczeń międzynarodowych.


Firmy upatrują największe szanse na wykorzystanie Internetu do budowania długofalowych, międzynarodowych relacji, a nie do poszukiwania szans na szybkie transakcje. Również potencjalni klienci wolą poszukiwać w Internecie ofert od lokalnych dostawców produktów i usług.


Eksperci z CRITO nie sądzą, aby ten trend uległ zmianie. Ich zdaniem Internet jest znakomitym kanałem komunikacji i dystrybucji, jednak możliwości ekspansji na nowe rynki, dzięki technologiom internetowym są wizją, która szybko nie zostanie zrealizowana. 

Exit mobile version