Ojciec Jan Król prowadzący audycję w Telewizji Trwam podkreślił, iż spotkanie zostało zainicjowane specjalnie dla widzów toruńskiego kanału i słuchaczy Radia Maryja. Chwilę po zakończeniu wyjątkowej konferencji, partie chciały oficjalnie podpisać pakt na ogólnodostępnym zebraniu. Dziennikarze pozostałych mediów jednak je zbojkotowali. Na znak protestu położyli mikrofony pod drzwiami sali.
Czegoś takiego jeszcze nigdy podczas swojej wieloletniej pracy jako sprawozdawcy sejmowego nie widziałam. Niezależnie, jakie siły polityczne dominowały w Sejmie, zawsze media były traktowane równo.
A dziś media bezkrytyczne wobec władzy, są ewidentnie faworyzowane – stwierdziła reporterka na antenie TVN.
Oburzona zaistniałą sytuacja jest także Monika Olejnik. -Skandalicznie zamknięto drzwi przed dziennikarzami- powiedziała dziennikarka w programie „Prosto w oczy”. Piotr Zaręba z „Newsweeka” będący gościem audycji nie chciał demonizować wydarzenia, określił je jednak jako „niezręczne”.
Początkowo myślałam, że to skandal ale może wkraczamy w taką normalność, tak się zaczyna IV RP. Politycy przyzwyczaili się do rządzenia dziennikarzami i używania ich do politycznych gier – powiedziała na antenie TVP1 Janina Paradowska z „Polityki”.
Zaniepokojenie i oburzenie sytuacją publicznie wyrazili przedstawiciele wielu mediów między innymi Jan Dworak- prezes TVP, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Grzegorz Garden i redaktor naczelny „Newsweeka” Tomasz Wróblewski.
Co na to politycy?
Media zachowały się niekulturalnie. Trzeba będzie wyciągnąć z tego wnioski – skomentował zachowanie dziennikarzy Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
Możecie się spodziewać, że media wiarygodne będą lepiej traktowane. Są lepsi i gorsi dziennikarze, jak w każdym zawodzie- stwierdził poseł PiS Marek Suski w TVN24, sugerując brak obiektywności niektórych redakcji