Mediarun.com

Białoruska TV znów atakuje Polskę

Pierwszy program telewizji w cyklicznym wieczornym programie „W centrum uwagi” poświęcił Polsce ponad 20 minut, czyli więcej niż w podobnych reportażach, które pojawiały się wcześniej.

Dziennikarz prowadzący program stwierdził, że „od czasu rozkwitu Rzeczypospolitej Polacy stali na uboczu wielkiej polityki”. Dodał, że przez ponad dwa wieki nikt nie pytał Polski o zdanie w sprawach światowej polityki, „chociaż historyczne pretensje naszych sąsiadów zawsze były wielkie”.

Zapraszamy Ciebie na konferencję

HEALTH & BEAUTY DIGITAL & MARKETING TRENDS 2025

Marketingsummit.eu

16 KWIETNIA 2025 | Hotel RENAISSANCE - WARSZAWA


II Edycja konferencji dla liderów branży beauty & health!

🔹 AI i nowe technologie – jak zmieniają reguły gry w marketingu beauty?
🔹 e-Commerce 3.0 – personalizacja, która naprawdę sprzedaje!
🔹 Nowe pokolenia, nowe wyzwania – jak mówić do Gen Z i Alpha, żeby słuchali?
🔹 TikTok i influencer marketing – od viralowych hitów do realnych konwersji!
🔹 ESG czy greenwashing? Jak tworzyć autentyczne strategie zrównoważonego rozwoju?
🔹 Jak stworzyć społeczność wokół marki i budować lojalność klientów w digitalu?
🔹 Retail przyszłości – co musi się zmienić, aby sprzedaż stacjonarna przetrwała?


📅 Program i prelegenci - Marketingsummit.eu
🎟️ Bilety - Marketingsummit.eu
🎤 Zostań prelegentem - Marketingsummit.eu

Reklama

Po raz kolejny podkreślono też, że Polska jest pod wpływem Stanów Zjednoczonych. Amerykanie „Polsce zaproponowali rolę wodza demokracji w Europie” – oświadczył autor komentarza. Według mińskiej TV w gazecie „Rzeczpospolita” pojawiają się głosy „o odebraniu Białorusi jej zachodnich obwodów”.

W białoruskiej telewizji cytowano też rosyjskich polityków i politologów, którzy wypowiadali się krytycznie o Polsce w związku z pobiciem dzieci rosyjskich dyplomatów.

Nowym elementem, poruszonym w białoruskiej telewizji, jest zwrócenie uwagi na problemy, które rzekomo ma w Polsce białoruska mniejszość. W niedzielnym programie, prowadzonym w języku rosyjskim, jedna z mniej znanych działaczek białoruskiej mniejszości z Białostocczyzny mówiła po białorusku, że w tym roku polskie władze jeszcze nie sfinansowały imprez organizowanych przez białoruską mniejszość.

Jak powiedziano w komentarzu, jest to pozostałość z czasów, „gdy Białorusini nie mogli dostać nawet prostych urzędów państwowych, np. pracować w policji”. Jednocześnie padło stwierdzenie, że za przywiązanie do białoruskiego narodu czy kultury Białorusini w Polsce mogą być nawet pobici.

W programie padło stwierdzenie, że „polscy Białorusini są zaniepokojeni swoją przyszłością”, a „państwo polskie w warunkach tak zwanej demokracji” nie może zapewnić rozwoju mniejszości narodowych.

Exit mobile version