Nowa procedura wyboru Zarządu polegać ma na wyborze pięciu jego członków, spośród których wybrany zostanie prezes. Nie spodobało się to Lidii Żebrowskiej, Janowi Wypychowi oraz Januszowi Domańskiemu; bez ich obecności wybór nowego Zarządu radia publicznego jest niemożliwy, gdyż potrzebna jest do tego obecność przynajmniej siedmiu z dziewięciu członków Rady.
Andrzej Długosz, przewodniczący Rady Nadzorczej Polskiego Radia, zapowiedział, że jeżeli podobna sytuacja powtórzy się na kolejnym posiedzeniu, powiadomi o tym właściciela spółki – ministra skarbu. Jednocześnie poprosi sąd o wprowadzenie kuratora, który miałby przejąć kontrolę nad radiem. Oprócz tego Długosz złoży do prokuratury doniesienie o działanie na szkodę spółki na trzech jej członków utrudniających wybór nowego Zarządu.
Całe zamieszanie spowodowane jest tym, że wymienieni członkowie Zarządu obawiają się, iż nowym prezesem może nie zostać rekomendowany przez PSL, związany z SLD Andrzej Siezieniewski. Sytuację pogarsza wewnętrzny konflikt w kręgach związanych z PSL, dotyczący kandydatur na to stanowisko.