Nadchodzą roszady na Woronicza
Coraz więcej mediów informuje o rychłym końcu epoki Jana Dworaka w Telewizji Polskiej. Według tygodnika „Newsweek Polska” fotel po nim miałby przejąć Janusz Pietkiewicz, dotychczasowy Dyrektor Biura Teatrów stołecznego ratusza i bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego. Umiarkowanym kandydatem na stanowisko prezesa TVP mógłby być Wiesław Walendziak. Niewykluczone jednak, że zajmie on inny fotel. W kuluarach sejmowych typuje się go jako wyjście awaryjne dla rządu. W razie niepowodzenia Marcinkiewicza, były poseł PiS mógłby go zastąpić. KRRiT odchudzona do pięciu członków może wybrać nowego prezesa jeszcze na początku przyszłego roku. Na Woronicza już huczy od plotek o kolejnych czystkach. Według PiS-u, TVP stronniczo relacjonowała przebieg kampanii wyborczej. Czystki mogą objąć nawet gwiazdy, takie jak Kamil Durczok, który zdaniem wielu zwolenników rządzącej koalicji „czuł się świetnie zarówno za prezesa Kwiatkowskiego, jak i Dworaka”.
Jakie będzie nowe oblicze polskich mediów?
PiS posunął się w swojej walce o media znacznie dalej niż SLD i AWS. Wiele wskazuje na to, że zarówno w KRRiT, jak i radach nadzorczych mediów publicznych, które powołane zostaną na trzy lata zasiądą przedstawiciele interesów ugrupowań wchodzących w skład nieformalnej koalicji parlamentarnej (PiS, Samoobrona i LPR). Nowych członków odchudzonej KRRiT wybiorą Sejm, Senat i prezydent. W Sejmie PiS będzie musiał poszukać sojuszników. Pomoże Liga Polskich Rodzin i Samoobrona. Przygotujmy się na wielkie zmiany w polskich mediach. Działacze rządzącej koalicji wielokrotnie podkreślali chęć przeprowadzenia moralnej odnowy. Nowe media będą więc konserwatywne. KRRiT surowsza w stosunku do nadawców emitujących na przykład pikantne sceny erotyczne. Czeka nas moralna peryferyjność w stosunku do Europy Zachodniej. Trudno będzie o koncesje dla kanałów erotycznych.
Powyborcza wdzięczność
Na zmianach w ustawie o radiofonii i telewizji skorzysta o. Tadeusz Rydzyk i jego Radio Maryja. Nowelizacja da nadawcom społecznym pierwszeństwo w ubieganiu się o ponowną koncesję. Radio Maryja i Telewizja Trwam stają się głównym informatorem o polityce rządowej. Regularnie w Toruniu goszczą zarówno premier Marcinkiewicz, jak i pozostali członkowie jego gabinetu. O niezależność mediów katolickich zaczyna coraz głośniej domagać się Episkopat. Metropolita lubelski abp Józef Życiński poinformował o zabiegach prymasa Glempa. Kardynał zwrócił się z zapytaniem o odmienne poglądy polityczne prezentowane na falach „katolickiego głosu w polskich domach” do eksperta watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary. Ks. Charles Scicluna stwierdził w odpowiedzi, że media prezentujące odmienne wizje polityczne, kulturowe od Episkopatu nie są mediami katolickimi.
Czy Polacy podzielą los Włochów?
Po raz pierwszy w historii III RP jedna linia światopoglądowa może zyskać niemal monopolistyczną pozycję w mediach. Dotychczasowy układ opierał się na względnej równowadze między SLD i PO w TVP, oraz między członkami powołanymi przez SLD i AWS w KRRiT. Ani SLD, ani AWS nie odważyło się „wystawić do odstrzału” wszystkich członków Rady mianowanych przez politycznego przeciwnika. Zgodnie z pragnieniami PiS-u zanika podział między postkomunistami i byłymi działaczami Solidarności. Coraz wyraźniej kreuje się nowy – na zwolenników okrągłego stołu i jego przeciwników. Granica ta dzieli nie tylko polityków i dziennikarzy, ale też kościół. Włosi od lat zmagają się z medialnym monopolem Silvio Berlusconiego i jego centroprawicowej formacji „Forza Italia”. Będąc od lat premierem, kontroluje on swój koncern Mediaset i publiczne media RAI. Silne prawicowe lobby i zaangażowanie kościoła doprowadziły do odrzucenia przez społeczeństwo ustawy o sztucznym zapłodnieniu. W Polsce po interwencji „Naszego Dziennika” wstrzymano nominację Joanny Kluzik-Rostkowskiej na pełnomocnika rządu ds. rodziny i kobiet, gdy okazało się, że jest ona zwolenniczką sztucznego zapłodnienia. Czy można w ogóle mówić o niezależności mediów i oddaniu ich w ręce niezależnych ekspertów? Dlaczego każda następna partia dochodząca do władzy czyni starania o ich pozyskania? Wolność i niezależność w demokracji to sen. Także w tych najbardziej obywatelskich społeczeństwach. W USA stacja CNN kojarzona jest z Demokratami, a Fox – nazywana czasami „tubą propagandową” Busha i Republikanów.
Spór o przyszłość Polski
Dzisiaj nikt nie mówi już o „różnicy między Polską liberalną, a solidarną” w gospodarczym tego zdania znaczeniu. Coraz częściej przedmiotem dyskusji jest Polska w pełni demokratyczna – to jest zapewniająca prawa mniejszościom, przeciwnikom politycznym i Polska oparta na mocnej władzy rządzącego ugrupowania. Jedynym plusem rządów silnej ręki – jest ich ciągłość, czego brakowało naszemu krajowi w przeciągu ostatnich lat. Ostatni sondaż CBOS, przeprowadzony przy okazji wyborów – wykazuje, że 40 proc. Polaków woli rządy silnego człowieka od demokratycznych. Jednocześnie 31 proc. badanych uważa, że demokracja to głównie bałagan.