HBO, które przyznało, że doszło do kradzieży należących do stacji danych, odpowiedziało, że kontynuuje dochodzenie w tej sprawie oraz współpracuje z policją i ekspertami z dziedziny cyberbezpieczeństwa.

Hakerzy twierdzą, że szantażowanie różnego rodzaju organizacji, do których sieci się włamali, przynosi im 12-15 mln dolarów rocznie. Teraz od HBO zażądali równowartości swojego „sześciomiesięcznego wynagrodzenia w wirtualnej walucie bitcoin”. Dodali także, że będą się kontaktować jedynie z Pleplerem oraz prześlą „tylko jeden list” opisujący szczegóły zapłaty okupu.

Udostępniono łącznie 3,4 gigabajta danych – głównie techniczne specyfikacje topografii sieci komputerowej HBO, listę administratorów tej sieci wraz z hasłami dostępu, projekt scenariusza pięciu odcinków serialu „Gra o Tron” oraz pochodzące z jednego miesiąca e-maile jednej z członkiń zarządu.

Około 50 upublicznionych dokumentów było oznaczonych jako „tajne”, wśród nich znajdowały się między innymi arkusze zawierające listę pozwów przeciwko stacji, oferty pracy dla wyższej kadry dyrektorskiej oraz slajdy opisujące plany technologiczne stacji.

Hakerzy poinformowali, że włamanie się do sieci HBO zajęło im sześć miesięcy, i ostrzegli, że będą upubliczniać niewyświetlane jeszcze odcinki różnych seriali wraz z dodanym logo „HBO upada”. Twierdzą też, że jest to ich 17. żądanie okupu i że tylko trzy ofiary odmówiły zapłaty.

Sieć wstępnie oceniła, że nie doszło do spenetrowania wszystkich skrzynek e-mailowych.

źródło: forsal.pl